Za około 1,5 miesiąca wakacje, a roboty kupa. No i jak jest dużo roboty, to ja chcę rysować niekoniecznie to co trzeba. Jako, że NIENAWIDZĘ ASP tym bardziej nie chce mi się tych projektów do niego robić, więc wróciłam sobie do rysowania dla własnej satysfakcji, żeby sobie wynagrodzić te męki w tym beznadziejnym miejscu pełnym chorej toksycznej złej energii i jeszcze bardziej beznadziejnych ludzi...
Ale, jako że przerwę miałam dość pokaźną słabo mi wychodzą te moje rysunki dla siebie i tak licho jakoś. Póki co tylko dwa wątłe szkice, z toną błędów, których nie chce mi się poprawiać, bo i po co się męczyć jak nie trzeba, jeszcze jakieś tam się robią z innymi postaciami, żeby mi się nie przejadło.
środa, 27 kwietnia 2011
poniedziałek, 7 lutego 2011
woda i ogień
Kolejne dwa szkice. Może i lepiej poczekać aż się nazbiera ich więcej i zarzucić w jednym poście milionem albo nawet tuzinem(!) szkiców, ale po co jak można to dawkować stopniowo.
Trochę lipa, bo nie mam aktualnie tabletu, ale trzeba sobie radzić bez niego, tradycyjnie czyli z duszą. Pierwszy to dredowaty, drugi to Ivan z cyrkowego scenariusza [chcę w końcu móc zacząć narysować tę historię...]
Trochę lipa, bo nie mam aktualnie tabletu, ale trzeba sobie radzić bez niego, tradycyjnie czyli z duszą. Pierwszy to dredowaty, drugi to Ivan z cyrkowego scenariusza [chcę w końcu móc zacząć narysować tę historię...]
piątek, 4 lutego 2011
Nowe szkice
Trochę wolnego czasu w końcu, więc posiedziałam sobie nad paroma szkicami. I nie obchodzi mnie co kto o nich myśli, czy są proporcjonalne czy ręka nie wyrasta im z pleców - ja mam w końcu czas relaksu i będę rysować tak jak lubię. I gołych facetów też będę rysować i już.
niedziela, 12 grudnia 2010
Krzysia przypadki
Witam, mam tylko Krzysia-ogrodnika, wrzucę go tutaj, aby poczuwał do następnego treściwszego postu. Krzyś trzyma w dłoniach tajemnicę, wszystko się wyjaśni w nowej scenie komiksu HWWN, którą szykuję na święta.
poniedziałek, 15 listopada 2010
staro-nowe
Dużo pomysłów na komiksy, a czasu mało, mimo że nawet projektów do szkoły nie robię...leń.
Trochę szkiców starych i nowych. Nowych jest niewiele, jedyne nowe rzeczy to storyboardy do 'Hey! Which Way Now?!', jakoś praca wre. Komiks cyrkowy wciąż dojrzewa i czeka na swój czas. Wiele wątpliwości nadal jeśli chodzi o scenariusz.
Trochę szkiców starych i nowych. Nowych jest niewiele, jedyne nowe rzeczy to storyboardy do 'Hey! Which Way Now?!', jakoś praca wre. Komiks cyrkowy wciąż dojrzewa i czeka na swój czas. Wiele wątpliwości nadal jeśli chodzi o scenariusz.
Pierwszy rysunek z Ivanem i Leną, rocznik 2004:
Jakiś taki rysunek z Leną, nawet go kiedyś lubiłam, w sumie nie jest zły:
Jedna nowość [29.09.2010], Edward z cyrkowego scenariusza:
I tak dodatkowo, okładka do komiksu Strachy, który rysowałam swego czasu w współpracy ze scenarzystą. Ale raczej ma marne szanse na ukazanie się gdziekolwiek:
piątek, 17 września 2010
nieskończone prace
Mam parę nieskończonych prac na dysku, które nie doczekały się swojej świetności. Może kiedyś również staną się pełnoprawnymi artami. Na razie muszą pozostać szkicami/lineartami.
Kamila i Anita z HWWN, w konfrontacji:Noaho-troll łapiący motyle [praca miała być robiona z tidusem, ale się nie doczekała]
Tragic pair, czyli Ivan i Lena, z czasów młodości jakby, grzecznie ubrani itp.:
Na koniec trochę spoileru z Noahem:
środa, 15 września 2010
cyrkowe szkice
Trochę szkiców cyrkowej ekipy, będą też z niektórych większe arty. Muszę zakupić nowe urządzenie wielofunkcyjne, mam jedno b.dobre na oku i nawet mnie stać. Aktualnie niestety moim skanerem jest aparat fotograficzny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














