sobota, 21 stycznia 2012

Noga nic nie malujący, Andi na murku i szczuras

Piszę z okazji swoich urodzin xDD Z tej okazji też zrobiłam sobie tiramisu mmmm <3
Mam aż jeden szkic...ale też rysunek gotowy i z TŁEM! Tyle projektów do zrobienia, a ja sobie bazgrolę Andrieja na murku xD Przynajmniej tak zobaczę jakiegoś kolesia, bo jak nie wyrysuję sobie, to nie będzie żadnego, ech. Otóż, tutaj jest szkic jakiś taki z Noahem co maluje nic xD:
Wrzuciłam też na swoje konto deviantART =Odadjian najnowszą pracę z Andriejem siedzącym na murku, malowanym promarkerami i innymi pisakami, na moim wypaśnym papierze do markerów (podstawiłam link do pracy na devie, bo tam w lepszej jakości jest):
I na koniec taki ostatni mój malunek ze ściany klubu Bezsenność we Wrocu (kiedyś wrzucę wszystkie zdjęcia moich malunków) - zmutowany szczuras w obroży chodzący po barierce :P [obleśne ściany rlz... xp fuj!]


poniedziałek, 2 stycznia 2012

Rysunkosy

Parę WIP-ów pokażę, bo sobie coś tam bazgrałam. Z jednego chcę zrobić większą pracę, ale nie wiem czy szarpnę się na kolor.
Nie opisuję co tam jak tam u mnie, no bo po co w sumie xD Nie jestem mistrzem monologu, taką cechę odziedziczył mój drogi Noah, biedne chłopcze zostało tak skrzywdzone przez panią x) Poza tym nic się nie dzieje wielkiego...
 A z tego zrobię pracę z tłem nawet, taka będę xP Andriej i Kamila:
No i ostatnia praca jaką zrobiłam podczas "imprezy sylwestrowej" in maj hołm, chłopcy w trójkę, bo prawie wcale ich razem tak w artach nie rysuję, praca zrobiona promarkerami [szpan]:


niedziela, 25 grudnia 2011

Takie różne rzeczy

Parę rzeczy do rysowania udało mi się dorwać, to się tu pochwalę. No, a ogólnie to coś tam sobie rysuję po trochu. Jest nieco wolnego czasu, więc korzystam ;]

Otóż, jedna z nowych rzeczy do rysowania to blok do markerów. Próbowałam wielu rodzajów papierów do rysowania promarkerami, ale wszędzie się rozmazywały, bo papier miał złą gramaturę. Ten nowy ma dobrą, jest gładziutki i ładnie się rozprowadza na nim promarkery, ale minus jest taki, że kartki są strasznie cienkie i łatwo je pognieść. Będę na nim ćwiczyć rysowanie i może parę stron komiksu zrobię, żeby sprawdzić. 
Kolejna rzecz, to w sumie odkryta daawno - biały żelopis, polecam bo dobry.

No i jakiś taki niby marker mazak biały (były też czarne), nie wiem czy wart swojej ceny, bo tani nie był, ale mnie zaintrygował. Można nim pisać po rzeczach z wysoką temperaturą, np. rurach gorących (co akurat w rysowaniu po kartce jest mało przydatne xD), taką ma końcówkę, nie wiem z czego to, śmierdzi jakoś jakby farbą olejną czy czymś, w środku jest cały taki wkład i jak się wytraci to wykręca się jak klej w sztyfcie

zostawia ciekawą teksturę i będę go używać do robienia większych refleksów w komiksie i rysunkach. Wykorzystałam do tego rysunku dla Slotshe z jej postacią Noi :)

A tu parę rysunków, które niedawno powstały w różnych technikach:

czwartek, 1 grudnia 2011

szkice odnalezione na nowo

Znalazłam właśnie jakiś szkic jednej z postaci z mojego cyrkowego komiksu [właściwie póki co to scenariusza...], zupełnie o nim zapomniałam, pewnie dlatego, że jest w formacie do Paint Tool SAI i nie widać nic w podglądzie. Wrzucam tutaj szkic, bo nie wiem kiedy z tego praca powstanie większa [właśnie sprawdziłam, że zaczęłam to rysować 30 grudnia 2010 roku xDDD]. Na szkicu Bulbo grający na flecie poprzecznym, z którego wylatują bańki mydlane :D

A i takiego śmiesznego Filipa z HWWN mam, co kolan nie ma, to wrzucam xD Praca stara jak świat, z 2003 roku. Wtedy to Filip był jakąś tam postacią z krótkiego opowiadania i był fajny tam nawet. Był zbuntowany i dogadywał zawsze łysolom x) pf.

środa, 23 listopada 2011

Siniaki

Huh jak dawno tu nie pisałam. A pewnie jakbym pisała, to by było tylko narzekanie na mój beznadziejny kierunek i głupią akademię, a przecież to ma być moja ostoja spokoju i relaksu i w ogóle xD
Co to ja tam ostatnio rysowałam... malunki ścienne, ale nie wrzucam więcej zdjęć oprócz tego pierwszego poprzedniego, bo to w końcu ma być mój dyplom, więc top sercet póki co. No, a skoro ktoś jest ciekawy, to zapraszam do klubu Bezsenność we Wrocławiu.
Oprócz tego rysuję wytrwale swój komiks, a nawet dwa na zmianę. Razem z moją znajomą sirCco robimy taki mały projekt, coś w rodzaju aneksu do mojego HWWN :P sirCco pisze scenariusz, a ja rysuję (chociaż sirCco również dorzuci tam swój rysowniczy wkład ;]). Projekt nosi nazwę "Bruises" (Siniaki). W fabule czytelnik przekona się skąd ten tytuł xD Zabawa polega na tym, że są moje postacie i postać, którą wymyśliła moja kompanka, no i z nimi powstają różne scenki. To co dzieje się tu nie ma związku z komiksem 'Hey! Which Way Now?!'. To jest taka raczej nasza wspólna wariacja i chcemy się tym po prostu bawić ;)
Póki co powstała jedna scenka, którą można przeczytać tutaj:

 
 
  Poza tym chciałabym zacząć w końcu rysować swój komiks o cyrkowcach :< Ale nie jestem za dobra w takich zwartych scenariuszach i trudno mi to ogarnąć, mam sporo pomysłów, ale chyba za dużo wręcz, bo nie wiem co po czym zrobić w historii. I też się obawiam tego, że jak zacznę rysować to wpadnie mi jeszcze jakiś pomysł, no i to wszystko się rypnie. No ale oczywiście to takie sobie gdybanie, marudzenie, głupie usprawiedliwianie, a i tak nie mam na to czasu i pewnie się skończy, że nawet tego nie zacznę...xp Ok, nevermind.

Ostatnio na malarstwie w szkole dwie babeczki stanęły za moimi plecami i zachwycały się moją techniką xDDD Coś śmiesznego, bo ja malarstwa nie lubię. A maluję nakładając farbę starą kartą kredytową, bo to mi sprawia mniejszą mękę niż malowanie pędzlem, no i większy jest fun, bo się nie wdaję w szczegóły ;p Tutaj są takie moje ze trzy prace malarskie (wszystkie format 100x70cm), no wiem że są mało interesujące, ale jak już o nich zaczęłam gadać, to pokażę...




Na koniec wrzucam jakiegoś WIP-a, którego zaczęłam jakiś czas temu, ale chyba szybko go nie ukończę. Takie tam próby z perspektywą i Noah:

czwartek, 27 października 2011

Tajemnicze spuchnięte ciało

Zaczęłam prace nad malunkami ściennymi na swój dyplom. Projektem są komiksowe scenki malowane białą farbą na czarnej ścianie klubu Bezsenność we Wrocławiu. Pierwsza scenka już jest na ścianie, ale po paru godzinach tam spędzonych patrząc dopiero na zdjęcia stwierdzam, że muszę nałożyć poprawki. Sukcesywnie będę rysować kolejne postacie i scenki, a na końcu nawet zaproszę ludzi do tego klubu, żeby sobie pooglądali xD ALE muszę opowiedzieć o pewnej niefajnej przygodzie, która mnie spotkała po tym malowaniu. Miałam włączoną lampę halogenową przez ok. 5h, bo na korytarzu było ciemno. Kiedy wróciłam do domu miałam całe spuchnięte ciało z bąblami, strasznie mnie to swędziało i pomyślałam, że może mnie ta lampa przypiekła o.o Ale to chyba jednak była jakaś reakcja alergiczna na to światło. Opuchlizna przemieszczała się później z pleców i rąk na uda, łydki i w końcu stopy, które myślałam, że mi eksplodują... o 3 w nocy nie mogłam usnąć, miałam stan podgorączkowy i moczyłam sobie stopy w zimnej wodzie. Nie wiem co to w ogóle miało być, ale na pewno się powtórzy, bo prawdopodobnie to nadwrażliwość na światło (jestem wampirem! jak kuźwa ze zmierzchu xD)
No i poza tym to nie jestem do końca zadowolona z tego co mi na tej ścianie wyszło... :< Miałam trochę kiepskie pędzle, które nie ja wybierałam niestety xP Daję tu fotosze jak to powstawało.

No a tu jest projekt, jak to powinno wyglądać:



wtorek, 18 października 2011

Nowy wip

Dawno nic tutaj nie pisałam ani nie wrzucałam, ale to przez to, że wpadłam w wir dojazdów do Wroca na uczelnię i tracę znów pół dnia w pociągu czy autobusie, a później wracam styrana... ale mam niezłe parcie na pisanie scenariusza do komiksu HWWN i ciągle noszę ze sobą kartki notując nowe scenki i pomysły. Mój czas także poświęcam zleceniu, które niedawno dostałam i nie chcę go zawalić! Nie będę opisywać całego przedsięwzięcia, bo chcę najpierw coś konkretnego uczynić, dopiero wtedy będę się chwalić :> W każdym razie moje bazgroły będą egzystować w przestrzeni Wrocławia, ale w swoim czasie napisze więcej ^.^

Mam tylko jeden szkic nad którym staram się w miarę możliwości popracować, dopiero zaczęłam, ale chcę żeby było ładnie i proporcjonalnie, póki co to chyba ma za duże stopy, dłoń, krótkie łydki, czy coś, muszę rozkminić i się z nim z tym przespać. Oto Andriej xD kolejny _^^^_